Rytuały rozbite na atomy w książce „Sila nawyku” Charlesa Duhigga

Blog

Pewnego wietrznego październikowego dnia 1987 roku grupa prominentnych inwestorów i analityków giełdowych z Wall Street zebrała się w sali balowej wytwornego hotelu na Manhattanie. Spotkali się aby powitać nowego Dyrektora Generalnego firmy Allumium Company of America – znanej jako Aloca – korporacji, która niemal przez stulecie wytwarzała wszystko od folii, w którą zawijane są czekolady Hershey’s i metalu w puszkach Coca-Coli po  śruby trzymające w kupie satelity. Kilka minut przed dwunastą O’Neill (nowy Dyrektor Generalny) wszedł na scenę. Wyglądał dostojnie, wiarygodnie i pewnie. „Chcę z wami porozmawiać o bezpieczeństwie pracowników” powiedział. W chwili zakończenia prezentacji zebrani inwestorzy niemal uciekali w popłochu. Jeden wbiegł do holu, znalazł telefon i obdzwonił dwudziestu swoich największych klientów. „Powiedziałem Zarząd mianował na osobę zarządzającą jakiegoś szalonego hipisa, który zrujnuje firmę. Kazałem im natychmiast sprzedać wszystkie akcje, zanim inni wybiegną z sali i zaczną obdzwaniać swoich klientów, mówiąc im dokładnie to samo. I to była najgorsza rada, jaką udzieliłem w trakcie całej swojej kariery.” W ciągu roku od przemówienia O’Neilla zyski Aloca osiągnęło rekordową wysokość. Wartość akcji do chwili, w której O’Neill odchodził na emeryturę (w 2000 roku), wzrosła pięciokrotnie.

Chciałabym podzielić się z Wami propozycjami książek, po które warto sięgnąć w drodze do budowania swojego zespołu marzeń. Będą to propozycje zarówno dla Liderów, jak i osób, które nie zarządzają zespołem… Ale chciałyby zacząć lepiej zarządzać sobą 🙂 Rozwój osobisty nie ma dzisiaj łatwego życia. Dlatego zamiast śmieszkowania zaproszę Was po prostu do świata… Nawyków 🙂 Zacznę od pozycji, która dała mi w ostatnim czasie najwięcej do myślenia. Kiedy rozmawiałam o tej książce z moją przyjaciółką, to okazało się, że jej egzemplarz wygląda, jak kolorowanka antystresowa – wartościowy cytat goni wartościowy cytat. Ta książka otwiera w głowie szuflady, w których się trochę zakurzyło i zapala światło, tam gdzie dotąd była ciemność. Kolejne strony można skończyć z solidną dawką „aha” powtarzanych raz za razem. Uwaga – przeczytanie tej pozycji grozi zmianą swojego podejścia do codzienny rytuałów. Pora przedstawić gwiazdę dzisiejszego wpisu – przed Państwem „Siła nawyku” Chrlesa Duhigga.

 


Do czego potrzebujemy nawyków?


Mogłoby się wydawać, że z nawykami jest łatwa sprawa. Wykształcamy je sobie i nie ma zmiłuj – są z nami do końca życia. Nic bardziej mylnego. Charles Duhigg już od pierwszych stron książki, udowadnia Czytelnikowi, że jedne nawyki możemy zastąpić innymi. Jedyne czego potrzebujemy, to świadomości jak to zrobić 🙂 Zaczynając od początku: nawykami rządzi biologia. A konkretnie jądra podstawne, które odpowiadają za tworzenie się pętli nawyku. W trakcie eksperymentów naukowcy z MIT, zauważyli, że u zwierząt z uszkodzonymi jądrami podstawnymi, zaczynały pojawiać się problemy z przejściem przez labirynt. W przeciwnym wypadku szczury,z którymi było wszystko ok, po kilkukrotnym przejściu labiryntu, tak automatyzowały swoją trasę, że aktywność ich mózgów malała. Po prostu – przypominały sobie ścieżkę, która najszybciej prowadziła ich do nagrody (w tym wypadku była to czekolada). Charles Duhigg ujął to następująco

jądra podstawne miały kluczowe znaczenie dla przypomnienia sobie wzorców i działania zgodnie z nimi. Innymi słowy, jądra podstawne przechowywały nawyki, nawet wtedy, kiedy cała reszta mózgu się wyłączała

Jak możemy zastosować tę wiedzę w przypadku człowieka?


„Zdaniem naukowców nawyki pojawiają się, ponieważ mózg bezustannie szuka sposobów na ograniczanie wysiłku”

Umówmy się – nikt z nas nie lubi się męczyć. Szukamy sposobów na ułatwianie sobie życia. Gotujemy „na zaś” i mrozimy. Jeśli nie mamy czasu czytać książek, to słuchamy audiobooków. Co prawda, aktywność fizyczna nie jest nam obca, ale mamy czasami do niej stosunek, niczym jedna z możliwych strategii konfliktu – unikania. Zatem, dlaczego polecam Wam książkę o nawykach? Dlatego, że Charles Duhigg mówi „hej, to w porządku, że ci się nie chce, bo wytworzyłeś sobie taki nawyk. Chodź, pokażę ci jak go zmienić”. I w trakcie lektury 410 stron książki wyjaśnia dokładnie jak to zrobić. Podstawa jest jedna. Jest nią pętla nawyku:

po pierwsze mamy wskazówkę, wyzwalacz, który mówi mózgowi, aby przeszedł w tryb automatyczny, i podpowiada, który nawyk należy wybrać. Potem jest zwyczaj, który może mieć charakter fizyczny, umysłowy, czy emocjonalny. I na końcu mamy nagrodę, pomagającą mózgowi zdecydować, czy dana pętla warta jest zapamiętania. Problem polega na tym, że twój mózg nie umie rozróżniać między nawykami dobrymi i złymi, więc jeśli wykształciłeś nawyk niekorzystny, będzie on wiecznie gdzieś tam czaił, czyhając na właściwe wyzwalacze i nagrody. To wyjaśnia, dlaczego tak trudno wyrobić, na przykład nawyk regularnego uprawiania sportu lub zmienić dietę. Kiedy bowiem już wykształcimy zwyczaj siedzenia a kanapie zamiast biegania albo podjadania za każdym razem, kiedy mijamy pudełko z ciastkami, wzorce te na zawsze pozostaną w naszych głowach. Na tej samej zasadzie, jeżeli nauczymy się wykształcać nowe neurologiczne zwyczaje, które przezwyciężają te zachowania – a więc zdobędziemy kontrolę nad pętlą nawyku – możemy zmusić te niekorzystne skłonności do odwrotu.

Ogromną wartością książki jest nie tylko treść merytoryczna, która pozwala na lepsze zrozumienie „jak działamy?”, ale również potężna bibliografia, która pojawia się po każdym rozdziale. Ilość przypisów jest ogromna, co świadczy o rzetelnym przygotowaniu autora, do opisanego przez niego zagadnienia. Kto nie czytał, niech nadrabia! Jedna z tych książek, które zmieniają sposób myślenia, a jednocześnie wspomagają proces zarządzania sobą i innymi. Dzięki tej książce Wasze planowanie i ustalanie priorytetów staną się łatwiejsze. Słowo 🙂

Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Siła Nawyku” Charlesa Duhigg. PZWL,2014

Podziel się ze znajomymi:

2 thoughts on “Rytuały rozbite na atomy w książce „Sila nawyku” Charlesa Duhigga”

  1. Fakt, książka jest naprawdę dobra, pozwala pochylić się nad pętlą nawyku i zobaczyć jak można pracować nad niekorzystnymi nawykami i jak rozwijać te przynoszące nam korzyści. Dzięki za wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *